Interpretacja obrazu "Zaślubiny Arnolfinich"

Autorem obrazu „Zaślubiny Arnolfinich” jest Jan van Eyck, jeden z największych i najwybitniejszych malarzy niderlandzkich XV wieku, nadworny artysta Filipa Dobrego. Choć zaliczano go do artystów średniowiecznych, dziś uważa się go za prekursora renesansu. Stosował wiele nowatorskich rozwiązań problemów światła, perspektywy i powiązania postaci z otoczeniem. Przykładem tego są właśnie „Zaślubiny Arnolfinich”. Przypisuje mu się też wynalezienie farb olejnych. Inne jego dzieła to „Ołtarz Gandawski”, „Madonna Kanclerza Rolin” i „Portret żony”.

W obrazie, w którym każdy szczegół jest równie ważny jak cały obraz, realizm jest przesycony religijną symboliką, dzięki czemu świat metafizyczny przenika świat zmysłów. Jednocześnie jest on pełen spokoju, harmonii i symetrii. Jednak liczne metafory zmuszają widza do poświęcenia temu obrazowi trochę więcej uwagi.

Przed parą nowożeńców stoją niedbale rozrzucone chodaki – jest to nawiązanie do Starego Testamentu, w którym Pan nakazał zdjąć sandały Mojżeszowi stojącemu na ziemi świętej. Sugerują obecność Boga w pomieszczeniu. Świeca na żyrandolu, zapalona w dzień (związana też z obrzędem zaślubin), oznacza Ducha Świętego. Bardzo ciekawe jest lustro w głębi pokoju, znajdujące się w centralnej części płótna. Gdy się przyjrzymy, zobaczymy że w wypukłym lustrze odbijają się też sylwetki świadków, niewidocznych w „kadrze”. Więc w pokoju prócz małżonków, znajdują się jeszcze dwie osoby (niegdyś przy ślubie mogło nie być kapłana). Nie do końca wyjaśniono, co oznaczają sceny męki Chrystusa ukazane na obramowaniu lustra. Nad lustrem znajduje się napis „Johannes de Eyck fuit hic”, czyli „Jan van Eyck tu był”. Takie i inne detale wpływają na to, że na obrazie panuje nieco podniosły nastrój. To nie jest zwykły portret, lecz świadectwo i upamiętnienie zaręczyn. Czujemy powagę sytuacji i uroczysty charakter tamtego dnia.

Pojawiają się też bardzo czytelne symbole jak mały, włochaty piesek (będący oczywiście symbolem wierności), wielkie łoże i owoce (symbole płodności). Jabłka zaś przypominają o czystości człowieka przed upadkiem i o grzechu Adama i Ewy w raju. Naszyjnik bursztynowy także jest symbolem wstrzemięźliwości i niewinności.

Warto zwrócić uwagę na tytułowe postacie. Giovanni i Jeanne de Chenany są zwyczajnymi ludźmi, nawet niespecjalnie ładnymi. A jednak van Eyck odwzorował ich mimikę, czy ubrania z niezwykłą drobiazgowością. To pierwszy w historii portret ukazujący dwie postacie w całości.

„Zaślubiny Arnolfinich” zachwycają i zaskakują ilością ukrytych w sobie znaczeń i możliwych interpretacji. Analizowane były przez setki historyków. Pomimo to, niektóre elementy wciąż pozostały niewyjaśnione, a obraz niezmiennie otacza się aurą tajemniczości.



Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 1970-01-01 02:39:16 przez [ se7en ]. ID: 5186

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna