Jak różne postawy bohaterów dramatu wobec idei pełnej wolności człowieka kształtuje relacje międzyludzkie w Tangu S. Mrożka?
Jak różne postawy bohaterów dramatu wobec idei pełnej wolności człowieka kształtuje relacje międzyludzkie w Tangu S. Mrożka?
Pełna wolność jest to brak jakiegokolwiek zewnętrznego przymusu, czyli całkowite uwolnienie od istniejących i powszechnie narzucanych norm, wartości czy konwencji. Dążenie do takiej właśnie wolności nazwano buntem. Obserwując ludzkość na przestrzeni wielu wieków zauważyć można, że formy i przedmioty buntów zmieniają się wraz z mijającymi pokoleniami, ale zawsze ich celem jest obalenie jakieś starej wartości. W tym miejscu warto zadać sobie pytanie: Jak postąpi pokolenie, które urodzi się w świecie pozbawionym wszelkich zasad i norm, skoro nie będzie miało się już przeciw czemu buntować?
Taki stan rzeczy przedstawia w swoim dramacie, pod tytułem „Tango” Stanisław Mrożek. Pokazuje on relacje między trzema pokoleniami mieszczańskiej rodziny, zamieszkałej pod jednym dachem w świecie pozbawionym ładu i porządku, gdzie panuje chaos i anarchia.
Jedną z ważniejszych postaci jest Artur- najmłodszy przedstawiciel rodziny, niezwykle inteligentny student medycyny i filozofii. Zawsze ubrany w garnitur, schludny i elegancki, postanawia podjąć walkę o przywrócenie dawnych ideałów. Zupełnym przeciwieństwem Artura są jego rodzice: Stomil i Eleonora. Przedstawiają oni wizje pokolenia które wywalczyło sobie pełną wolność od tych zasad, o które walczy teraz ich syn , tworząc świat w którym każdy żyje jak chce. Z kolei najstarsi w domu Eugenia i Eugeniusz prezentują postawę bierną, dopasowując się do zaistniałej sytuacji.
Walka Artura o przywrócenie dawnych wartości nie powinien nas jednak dziwić. Nie zapominajmy, że w dramacie tym wartości pokoleniowe zostały zamienione i walka ta stanowi swego rodzaju bunt wobec zaistniałej w jego świecie rzeczywistości. Artur wyraźnie gardzi swoimi rodzicami i ich „porządkiem” mówiąc:
„Buntować się przeciwko wam? A kto wy jesteście? Bezkształtna masa, amorficzny stwór, zatomizowany świat, tłum bez formy i konstrukcji”
Oni jednak twierdzą, że jedynym sposobem na utorowanie drogi dla przyszłości jest negacja wszystkiego, co było, wszystkiego tego co stanowi pewną tradycje.
Dziwią się że gardzi tym, o co przez tyle lat dla niego walczyli. Nie zauważyli jeszcze że ich „prawo do wolności” stało się przymusem do wolności, nie potrafią dostrzec jego buntu, ponieważ jest on zupełnym przeciwieństwem odpowiadającym ich normom. Artur uświadamia im swoją wole buntu mówiąc:
„Dla mnie nie zostawiliście już nic, nic! Brak norm stał się waszą normą.
A ja mogę się buntować tylko przeciw wam, czyli przeciwko waszemu rozpasaniu.”
Wydaje mi się jednak, że w dramacie tym zachowana jest tradycyjna relacja między pokoleniami rodziców i ich dzieci, czyli pogarda pokolenia młodszego wartościami pokolenia starszych, oraz niezrozumienie pokolenia młodszego przez pokolenie starszych. Tak samo jest w naszej rzeczywistości. Moi rówieśnicy powoli odchodzą od tradycji, nie przyjmując przyjętych zasad i norm jako rozwiązań na przyszłość. Rodzice natomiast, rzadko rozumieją że rozwiązania stworzone przez ich pokolenie nie są jedynymi i ostatecznymi.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 14:51:06 przez [ Piw ]. ID: 1035
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: