Anonimowość i dwujęzyczność dzieł średniowiecznych
1. Anonimowość
"Dlaczego świat walczy o próżną chwałę?" - zapytywano w średniowieczu. Wszakże sytuacja ówczesnych twórców poświadcza, iż pojęcie owej ?próżnej chwały" było im raczej obce, jako że dzieła swe tworzyli zazwyczaj anonimowo; nieliczne znane nam nazwiska, zwłaszcza późnośredniowiecznych autorów, dowodzą raczej powszechności ukrywania się poza dziełem, nie ujawniania swej podmiotowej obecności (chyba że ujawnienie takie dotyczyło odautorskich uwag anonimów komentujących charakter bądź cel przedsięwziętej
pracy, np. "ku pouczeniu i przestrodze"). Poczucie godności twórcy, jego wyjątkowości i sławy, a nawet nieśmiertelności, wykształcił dopiero renesans. Średniowiecze natomiast ceniło chwałę samego dzieła wartościowanego głównie z punktu widzenia jego moralnej, religijnej, wychowawczej użyteczności. Stąd też wynikał (zdumiewający nas dziś) brak ochrony tzw. praw autorskich, zgoda na to, co obecnie nazwalibyśmy dosłownym zapożyczeniem z cudzego dzieła, a nawet plagiatem (kradzieżą literacką).
Średniowieczna praktyka twórcza nie tylko dopuszczała, ale wręcz doradzała korzystanie z nie swoich dzieł, wplatanie ich fragmentów do własnego utworu, łączenie tych fragmentów (tj. kompilowanie) w jedną, nowo skomponowaną całość; kompilator na ogół nie ukrywał czynności takiego ?składania", często wskazując przy tym (z różną dokładnością) wyzyskane źródła, zwłaszcza wybitnie znaczące. Działalność kompilacyjną przyrównywano np. do składania bukietu z rozmaitych, zewsząd zebranych kwiatów, do wznoszenia budowli z różnych cennych materiałów uzbieranych w podobny sposób. Ważny był bowiem ostateczny efekt: dzieło o odpowiedniej wartości wychowawczej i poznawczej. Pojęcie twórczej oryginalności (w nowożytnym jego rozumieniu) nie funkcjonowało w ówczesnej świadomości, co jednak nie znaczy, iż epoka średniowiecza nie wydała dzieł niepowszedniej miary, a nawet arcydzieł; są one przejawem samodzielnych twórczych rozwiązań odbiegających od powszechnie stosowanych norm pisarskich. Oryginalność pozwala dostrzec te cechy dzieła, jakie w większym lub mniejszym stopniu upodabniają je do innych, i zarazem te, które je od innych, podobnej klasy dzieł odróżniają. Dlatego ocena wartości utworu odnosi zawsze ten utwór do innych, pomagając wyważyć opinie i oznaczyć jego rangę.
2. Dwujęzyczność
W epoce średniowiecza tworzono w uniwersalnym języku Kościoła, łacinie, oraz w dopiero formujących się językach narodowych, które mozolnie dopracowywały się poziomu odpowiedniego do wyrażania rozmaitych, nieraz bardzo skomplikowanych treści. Język naszych średniowiecznych zabytków ujawnia proces kształtowania się polszczyzny wyłaniającej się z dialektów (wielkopolskiego i małopolskiego) i zarazem przejmowanie przez nią różnych zapożyczeń (łacińskich, czeskich, niemieckich). Formowanie własnego języka umacniało poczucie tożsamości, wspólnoty narodowej.
Jednakże średniowieczna twórczość łacińska, obfitsza niż polska, miała tę przewagę, że jej osiągnięcia mogły być zauważone na szerszym, europejskim forum. Łacińscy twórcy, zarówno obcokrajowcy (np. Anonim Gali), jak i rdzenni Polacy, operowali znakomicie wypracowanym językiem, a przy tym korzystali z ustalonych już w literaturze łacińskiej reguł pisarskiego rzemiosła. Wspaniały pokaz umiejętności literackich i wszechstronnej wiedzy daje wiekopomne dzieło Jana Długosza ? złożona z dwunastu ksiąg łacińska Historia Polski, obejmująca dzieje od czasów najdawniejszych po 1480 r. Jest to pierwszy, najwyższej rangi dokument naszej świadomości narodowej i zarazem dowód wybitnej ówczesnej kultury Polski pierwszych Jagiellonów.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-07 08:39:49 przez [ ]. ID: 430
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: