"Pan Tadeusz" na ekranie - recenzja

"Pan Tadeusz" na ekranie telewizora - recenzja.





Kilka dni temu wraz z kolegami z klasy oglądaliśmy film Andrzeja Wajdy pt. "Pan Tadeusz". Epopeja Adama Mickiewicza przypadła mi do gustu już po przeczytaniu lektury. Dlatego z chęcią obejrzałem to dzieło w telewizji.

Reżyserem filmu był znakomity polski reżyser - Andrzej Wajda. Jego zmagania i trud włożony w pracę nad filmem nie poszły na marne. Stworzył on znakomite dzieło. Niewątpliwie przyczyną sukcesu byli dobrze dobrani aktorzy. Zarówno rola główna, którą wyśmienicie odegrał Michał Żebrowski jak i pozostałe były idealnie dobrane. Na uwagę zasługuje ksiądz Robak. W tą postać wcielił się sam Bogusław Linda. Postawa tego doskonałego aktora wyróżniła w moich oczach postać Jacka Soplicy. Rola każdego bohatera odegrana była bardzo dobrze. Gra aktorów była prawdziwa, więc taka jaka powinna być. Do tego jeszcze te stroje nawiązujące do wydarzeń. Starannie dobrane szaty także wniosły dużo ożywienia do filmu. Te elementy spowodowały, że do gry aktorów nie mam żadnych zastrzeżeń.

Więcej błędów można się doszukać w scenografii. Przede wszystkim niektóre sceny były stanowczo za krótkie. Mam tutaj na myśli bitwę między Horeszkami a Soplicami oraz drugą po najeździe Moskali. Owszem w filmie je uwzględniono, ale porównując do długiego i sensownego opisu Mickiewicza, została ona skrócona do minimum. Ponadto wystój zamku był trochę za nowoczesny. Nic poza małymi szczegółami nie wskazywało na to, że akcja dzieje się na początku XIX wieku. Wszystkie komnaty i ich wykończenie nawiązywały do lat współczesnych. To był zdecydowany błąd.

Co do muzyki nie mam większych zastrzeżeń. Wszystkie dźwięki podczas akcji były starannie dobrane i skomponowane. Nawet mało ciekawe sceny były dobrze zaopatrzone w muzykę, co je ulepszało. Nastrój, który wytwarzały dźwięki był idealnie dobrany do wydarzeń. Gdy maszerowało wojsko, muzyka była żywa, huczna. Natomiast kiedy pojawiła się cicha, romantyczna scena, wydawane dźwięki były łagodne i nastrojowe. Muzyka więc była kolejnym plusem tego utworu.

Ogólnie rzecz biorąc "Pan Tadeusz" w telewizji nie wypadł najgorzej. Gdyby tylko trochę dłużej popracowano nad scenografią, byłby to prawdziwy hit. Cała kompozycja utworu, a także znakomici aktorzy pozostają bez zarzutów. Moim zdaniem opłacało się zainwestować w to przedsięwzięcie. Zachęcam wszystkich do obejrzenia filmu w całości.



Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 12:24:07 przez [ Damian Dworak ]. ID: 2119

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna