Historia życia Jacka Soplicy

Jacek Soplica był człowiekiem związanym ze Stolnikiem. Bywał często na jego zabawach i ucztach. Stolnik traktował go jak najlepszego przyjaciela, lecz w głębi serca wiedział, że podkochuje sie z wzajemnością w jego jedynej córce Ewie. Dlatego też w sposób przemyślany i rozważny postanowił pozbyć się Jacka z drogi życia swej córki Ewy.

Po pewnym czasie Stolnik dał Jackowi do zrozumienia, że jego córka nie jest dla niego, a ten postanowił:

" Puścić w niepamić Ewę, z inna się ożenić,

A potem, potem jaką wyznaleźć zaczepkę,"

Tak też zrobił i ożenił się z uboga, pierwszą na swej drodze napotkaną dziwczyną. Lecz był to błąd, gdyż nie kochał tej kobiety i w krótkim czasie po związaniu się z nią węzłem małżeńskim zaczął pić oraz:

"dawną miłość i złość w sercu dusić".

Po pewnym czasie urodził mu się Tadeusz, a jego żona umarła mu z żalu.

Gdy Jacek dowiedział się o narzeczeństwie Ewy z Wojewodą, zapragnął się z nią spotkać:

"Jeździłem koło zamku, ile biesów na głowie,

I w sercu miałem, kto ich imiona wypowie." Kiedy w końcu odważył się podjechać pod bramę, ujrzał jak w zamku bawię się dobrze. Wtedy to właśnie pomysł zemsty mu się nasunął:

"... to wnet szatan broń podsunie.

Ledwiem pomyślał, szatan nadsyła Moskali."

Kiedy tak patrzył jak Stolnik znów z opresji zwycięski wychodzi, nowa zebrała się w nim złość. A gdy Stolnik na ganek wyszedł, Jacek chwycił broń Moskali i ledwo co przyłożył, trafił Stolnika. A po tych wszystkich wydarzeniach uciekł z kraju a:

"... Bóg raczył lekarstwo jedyne objawić,

Poprawic się trzeba było i naprawić"

Wtedy to właśnie postanowił wstąpić między mnichy i jako kwestarz nazywał się Robakiem. Wiedział, że zły dał przykład dla Ojczyzny i postanowił to wyszystko odkupić dobrymi uczynkami. Bił się za kraj, a gdy do kraju wracał, przywódców nakazy nosił. Pracował też jako robotnik w pruskiej twierdzy.

Te wszystkie swoje historie opowiadał Gerwazemu i prosił go o przebaczenie, ponieważ wiedział, że nie ma już nic do stracenia, gdyż z powodu zakażenia umiera. Gdy Gerwazy wyjawił mu prawde, że jego pan przebaczył mu jeszcze za ostatnich chwil życia, Jace Soplica:

"... zalał się ostatnich łez rozkosznym zdrojem,

Teraz - rzekł - Panie, sługe Twego puść z pokojem!"

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 1970-01-01 02:39:40 przez [ ANITA ]. ID: 5208

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna