W oparciu o literaturę antyczną, średniowieczną, późniejszą zaprezentuj znane pary literackie
Miłość to uczycie najtrudniejsze i najpiękniejsze. Głębokie i piękne. Potrafi dać radość i szczęście, ale potrafi i zabić. Tworzy i niszczy. Nie umiemy powiedzieć, czym jest, tak wiele ma twarzy. Czasem trwa tak długo, czasem tak prędko umiera, traci swą moc. Czasem się zmienia. Jednak siostra miłości – nienawiść, strasznie jest okrutna. Nie potrafimy żyć nie kochając, bez miłości nasze dusze były by martwe. To uczucie, to jeden z wymiarów naszego człowieczeństwa. Jakże wiele możliwości ma człowiek, który chce kochać, ma tyle do zaoferowania innym i sobie … Kochamy naszych rodziców, już jako maleńkie dzieci. Tak piękne są pierwsze słowa dziecka, w każdym języku świata, nazywają one właśnie matkę i ojca. Kochającymi dziećmi pozostaniemy na zawsze. Nasi rodzice kochają nas, ofiarują nam wszystko co mają, całych siebie. Czasem musimy z pokorą wrócić do naszej miłości (rodziców) jak synowie marnotrawni, a wtedy odpowie nam jedna z najpiękniejszych cech miłości – wybaczenie. Brat kocha siostrę, siostra – brata.
Antygona tytułowa bohaterka dramatu Sofoklesa oddała życie dla tej miłości. Antygona nie pozwoliła na zhańbienie ciała Polinejkesa. Miłość do brata popchnęła ją do niezwykłego, godnego podziwu czynu. Sprzeciwiając się woli króla, zachowała obrządek religijny, jednak w konsekwencji straciła życie. Na tysiącach stron opisują twórcy miłość dwojga ludzi: mężczyzny i kobiety. Różne są jej oblicza, bywa ona wierna i niespełniona, szalona i dojrzała, zmysłowa i platoniczna, radosna i pełna rozpaczy. Za każdym razem jest inna. W każdej znajdziemy fragment naszego istnienia: Tristan i Izolda, Romeo i Julia, Wokulski i Izabela. Miłość daje nam tak wiele, ale czasem nas gubi, tak jak Wertera, czy Wokulskiego. Namiętność potrafi nami zawładnąć, odebrać godność, rozsądek, a nawet życie, poprowadzić ku śmierci lub szaleństwu. Nawet my często niszczymy miłość: nasze przesądy, nasze prawa, nasze wojny. Często literatura ukazuje nam rozpacz, tęsknotę, gorycz. Czasem jednak miłość jest szczęśliwa. I nadal jest różna. Jest wiernością, przywiązaniem, serdecznością, tkliwością. Czasem żarem. Kochamy … więc jesteśmy. Kochamy innych ludzi. Kochamy Boga. Kochamy ojczyznę. Kochamy świat, piękno, życie. Czasem jesteśmy szczęśliwi, czasem jednak los jest dla nas okrutny i każe płacić straszną cenę za miłość. Miłość jest to jedno z największych i najgłębszych uczuć, dlatego może jest to temat tak często poruszany przez twórców różnych epok. Właściwie trudno znaleźć utwór, w którym nie byłoby wątku miłosnego.
W kulturze motyw miłości i śmierci często wzajemnie się przenikają. Miłość prowadzi do śmierci, śmierć zostaje przez miłość pokonana albo też okazuje się od niej silniejsza. Sam Chrystus umiłował nas tak bardzo, że oddał życie za nasze grzechy. Sam Mateusz Ewangelista napisał w swojej Ewangelii, że nie ma większej miłości, niżby kto życie dał. Zaś w mitologii opisywane losy Orfeusza i jego podróży do Hadesu po żonę Eurydykę przedstawiają, że śmierć jest silniejsza od miłości. Z tej mitologicznej przypowieści możemy wywnioskować, że miłość powinna nauczyć nas cierpliwości. Gdyby Orfeusz postarał się chociaż troszkę bardziej i u podnóży Hadesu nie zobaczył się za swoją żoną byłby szczęśliwy z żoną u boku, atak jego niecierpliwość została ukarana. Jego cierpienie było tak wielkie, że nie chciał spojrzeć na żadną inną kobietę, za co pewnej nocy został rozszarpany przez meady. Natomiast Werter, bohater „Cierpień młodego Wertera” Johana Wolfganga Goethego, to chyba najnieszczęśliwszy z nieszczęśliwych kochanków. Zakochał się on w narzeczonej, a późniejszej żonie swojego przyjaciela. Miłość Wertera do Loty była złożona i trudna nie tylko, że nigdy się nie spełni. O jej tragicznym zakończeniu decyduje przede wszystkim charakter bohatera, nadwrażliwego i skomplikowanego wewnętrznie. Werter nie mógł być szczęśliwym kochankiem, bo nie umiał być szczęśliwym człowiekiem, dlatego popełnił samobójstwo. Okrucieństwo losu objawia się różnie. Najtragiczniejsze jest wtedy, gdy wybrana serca umiera lub wbrew swojej woli zostaje żoną innego – wroga bądź przyjaciela, nie wiadomo co gorsze. Miłość Tristana i Izoldy Złotowłosej (nieznanego autora, opracował Bedier) była tak silna, że gdy jedno z nich umarło, drugie także odeszło ze świata żywych. Ich uczucie było w stanie przezwyciężyć śmierć. Mimo, iż za życia nie mogli być razem, ponieważ Izolda była poślubiona królowi Markowi, po śmierci jednak się złączyła ze swoim kochankiem. Z grobu Tristana wyrósł krzak głogu i złączył go z grobem swej ukochanej. Ich miłość była tak wielka, że nawet trzykroć ścinany krzak, trzykroć się odradzał. W końcu król Marek zdecydował, by głóg rósł w spokoju. Zakochani, choć rozdzieleni za życia, po śmierci się połączyli. Miłość trudna to nie tyle uczucie nie odwzajemnione i nieszczęśliwe, co skomplikowane, pełne uwarunkowań wewnętrznych i zewnętrznych. Przyczynami komplikacji uczuciowych mogą być: różnica charakterów, bariery społeczne czy moralne. Miłość trudna jest uczuciem długotrwałym, nierzadko spełnionym, jednakże przynoszącym cierpienie. Miłość i śmierć idą często w parze – już Szekspir w „Romeo i Julii” przedstawił kochanków idących za sobą do grobu, bowiem jedno bez drugiego żyć nie mogło.
Ich niecierpliwość, niefortunne pomysły sprzymierzeńca i opór otoczenia powodują, że oboje popełniają samobójstwo. Miłość oraz jej tragiczny koniec doprowadziły do pojednania skłóconych rodów Montekkich i Capulettich. Ostatnia para to Stanisław Wokulski i Izabela Łęcka z powieści Bolesława Prusa „Lalka”.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-05 08:48:07 przez [ Weronika ]. ID: 4831
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: