Koncepcja Boga i człowieka w literaturze i sztuce wybranych epok

Koncepcja Boga i człowieka w literaturze i sztuce wybranych epok

Bóg, czy on naprawdę istnieje? Wielu ludzi zadawało sobie to pytanie. Teraz też nie jest brak niedowiarków i myślę, że w przyszłości to się nadal nie zmieni. Człowiek w pełni może odpowiedzieć sobie na to pytanie dopiero po śmierci, tak więc nikt spośród nas żywych nie zaznał jeszcze obecności Boga namacalnie. W różnych krajach świata ludzie różnie nazywają swego stwórcę. W judaiźmie jest to biblijny Jahwe, zwany także Elohim czy Adonai, stworzyciel nieba i ziemi, jest to Bóg wszechmocny i niepojęty. W chrześcijaństwie istniejący jako jeden, ale w Trzech Osobach: Ojca, Syna i Ducha Świętego. W różnych wyznaniach Bogowie różnie nakazują swojemu ludowi wybranemu postępować. Nikomu nie są obce zeszłoroczne ataki na Nowy Jork dokonywane przez Talibów. Fanatycy, wyznawcy islamizmu potrafili dokonać tak makabrycznego zamachu jakim był atak na World Trade Center. Zamachowcy podczas akcji ginęli z przekonaniem, że umierają w imię swego Boga jedynego jakim jest Allach i od razu będą zbawieni. Do każdego człowieka Bóg dociera na swój sposób. Stefan Wyszyński kiedyś powiedział ?Tyle jest możliwości i dróg do Boga ile jest ludzi. Bo Bóg ma inną drogę dla każdego człowieka?
Ile religii na świeci tyle pomysłów na przedstawienie, fizyczne swego Boga. W sztuce wczesnochrześcijańskiej Bóg-Ojciec przedstawiany jest jako młody człowiek, na przykład na watykańskim sarkofagu z IV wieku młodzieńczy Bóg wypędza Adama i Ewę z Raju, oraz powstrzymuje rękę Abrahama mającego dokonać ofiary Izaaka. Dopiero około roku 1300 pojawił się tak dobrze później znany wizerunek Boga jako potężnego, siwobrodego starca, jak się dowiadujemy z widzenia Daniela ?Szata jego biała jak śnieg, a włosy głowy jego jak wełna czysta?. Tak to właśnie przedstawiali Boga-Ojca Giotto, Bellini, Michał Anioł i inni. Bóg od dawien dawna był inspiracją dla artystów i tak na przykład dla tak zwanego Mistrza Zwiastowania z Aix, który jest autorem ?Zwiastowania?. Na malowidle widzimy ogromne gotyckie wnętrze. Kapitale filarów są wspaniale wyrzeźbione. Postacie proroków umieszczone pod baldachimem są ozdobą dwu kolumn na pierwszym planie. Szarości architektury kontrastuję z żywym kolorytem ludzkich twarzy. Nad portykiem unosi się pomiędzy dwoma aniołami Bóg Ojciec, rzucający na Madonnę snop promieni. Bóg przedstawiony został tutaj właśnie jako siwobrody starzec. Właśnie z jednej jego ręki wypuszczana jest łuna światła, a w drugiej możemy dostrzec kulę ziemską, która symbolizuje tutaj jego siłę na wszystkimi ludźmi na świecie. Bóg przedstawiony został tutaj jako sędzia sprawiedliwy.
Średniowiecze to epoka, którą charakteryzuje teocentryzm, filozofia, która w centrum świata umieszczała Boga. Religii i jej założeniom podporządkowana była sztuka i literatura. Święty Augustyn wyznawał i głosił prymat ducha nad ciałem. Najwyższym dobrem jest Bóg. Człowiek jest Bogu całkowicie podporządkowany, ?aby zrozumieć, musi najpierw uwierzyć?. Podobne ideały kreował święty Franciszek z Asyżu. Głosił on wszechogarniającą miłość do świata, radosną wiarę w Boga. Franciszkanin ten powiedział kiedyś ?Bóg jest radością., dlatego wystawił słońce przed swój dom.?. Właśnie w tej epoce za sprawą hrabiego Rolanda poznajemy wzorzec doskonałego rycerza. Taki idealny rycerz musiał spełniać mnóstwo warunków: musiał być waleczny, odważny a przede wszystkim oddany Bogu. Celem swego życia, taki doskonały rycerz uczynił walkę w obronie wiary chrześcijańskiej. Inna wielka postać tej epoki Dante Alighieri w swej średniowiecznej ?Boskiej Komedii? określił drogę jaką powinni kroczyć ludzie w swym życiu, powinna to być droga do Boga, do doskonałości. Według autora życie ludzkie jest wędrówką, której ostatecznym celem jest Bóg.
Barokowy filozof Błażej Pascal w swej ?Grze z Bogiem?, którą zaproponował w dziele ?Zakład?, sugeruje nam w pewnym sensie grę w ?orła i reszkę? z taką subtelną różnicą, że zamiast orła stawiamy założenie ?Bóg jest? a za reszkę ?Boga nie ma?, obstawiamy na jedno z dwojga i czekamy co się okaże? Otóż jeśli postawiliśmy na ?Bóg jest? i On rzeczywiście jest, wygraliśmy wieczność. A jeśli go nie ma nie straciliśmy nic. A jeśli postawiliśmy na ?Boga nie ma?, cóż jeśli Go rzeczywiście nie ma, nic nie zyskujemy, a jeśli jest, przegraliśmy swoją wieczność. Ciekawe co wybrał sam Pascal? On już się dowiedział czy wygrał czy przegrał. Taka gra pokazywała ludziom, iż warto wierzyć w Boga i szukać dróg, którymi on chadza, warto wierzyć, bo tylko wtedy coś wygramy, a wygraną okazuje się najlepsza nagroda, wieczność. W baroku zauważamy wśród poetów zajęcie się losami człowieka, tak jak na przykład Mikołaj Sęp Sarzyński, według którego czymś co uspokaja niepewność ludzi, jest zwycięstwo nad szatanem i prawdziwa miłość do Boga. Daniel Naborowski pisał też, że ?cnota grunt wszystkiemu? i że ?trzeba bać się Boga?. Wydaje mi się, że tych dwóch poetów mogło by w swoich czasach powiedzieć słowa Charlesa de Foucaulda, ?Od chwili gdy poznałem, że Bóg jest nie mogę go nie kochać?. Zarówno w średniowieczu jak i w baroku artyści proponowali człowiekowi oddanie się pod protekcję Bogu, który jest łaskawy i sprawiedliwy, ponieważ Bóg zauważy poczynania człowieka w stronę świętości i wynagrodzi starania ludzi.
W moderniźmie poznajemy Jana Kasprowicza, autora hymnu ?Dies irae? co oznacza ?Dzień Sądu Ostatecznego? i jest zapowiedzią Apokalipsy.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 13:26:52 przez [ Anka ]. ID: 1666

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna