Bunt młodych przeciwko światu i tradycyjnej sztuce jako motyw literacki



Doktor Judym ("Ludzie bezdomnie" Stefana Żeromskiego), zbuntował się przeciwko całej warstwie lekarzy, jakże zapatrzonych w swój zarobek i chęć odwiedzenia "salonów". Bohater pochodził z nizin społecznych i uważał, że ma wobec najuboższych dług do spłacenia. jego wystąpienie z odczytem u doktora Czernisz zapoczątkowało walkę z kilką lekarzy, którzy podobnie jak doktor Węglichowski, swoją działalność jedynie ograniczali do wypisywania recept dla biednych, umieli zaś "pilnie tępić mikroby w sypialniach bogaczy" bunt Judyma w konsekwencji przyniósł mu rozstanie z Joasią, a więc samotność i poczucie bezsilności.

Kolejną powieścią o buncie wszechwładzy i wszechobecnej formie jest "Ferdydurke" W. Gombrowicza. Aby się od wszelkiej formy wyzwolić, Józio przymierza się do kolejnych środowisk: szkoły, z której ucieka jest buntem przeciwko skostniałej "gębie" i "pupie" szkolnej, mieszczańskiego domu stwarzającego wrażenie nowoczesności, gdzie udaje się Józiowi skompromitować pseudobunt Młodziakowej wobec tradycji, ziemiańskiego dworku gdzie utrwaloną formą od wieków było, że "pan dawał w mordę". Kolejne ucieczki (bunty Józia) potwierdzą, że "Przed gębą nie ma ucieczki). Jest to także powieść, która stanowi wyzwanie przeciwko tradycyjnej formie powieściowej.

Bunt młodych przeciwko światu i tradycyjnej sztuce można szczególnie zaobserwować w porównaniu pozytywistycznej i romantycznej koncepcji patriotyzmu określany jako spór pokoleń.

Po klęsce powstania styczniowego nastąpił upadek wartości romantycznych "starego" pokolenia. "Młodzi" orzucali tradycję literacką: Biblię, historię, folklor. Tematem twórczości stała się teraźniejszość, krytyka rzeczywistości. Etos walki zmienił się w etos pracy, indywidualizm - w zbiorowość. Romantycy kreowali bohatera tragicznego, samotnego, a pozytywiści - zafascynowanego nowoczesnością, inteligenta albo człowieka z nizin społecznych. Świat poznawano przy pomocy nauki i doświadczenia (scjentyzm, empiryzm). Pokolenie "młodych" zrodziło się zdeklasowanej szlachty. Należeli do niego w większości słuchacze Szkoły Głównej - "papież" polskiego pozytywizmu Aleksander Świętochowski, Piotr Chmielowski, Julian Ochorowicz, Henryk Sienkiewicz, Bolesław Prus, Eliza Orzeszkowa. Nowa generacja uważała, iż niepodległościowy zryw może doprowadzić do upadku świadomosci naraodowej osłabionego już walkami społeczeństwa. Prezentowała ideały postępowe i demokratyczne. Drogą do wyzwolenia miały być praca u podstaw i praca organiczna. "Młodzi" wskazywali na konieczność rozwoju oświaty, przemysłu, postulowali asymilację Żydów i emancypację kobiet. Spór generacji "młodych" i "starych" zaznaczył się w prasie. "Młodzi" wystąpili na łamach "Przeglądu Tygodniowego". Atak prowadził głównie Świętochowski w manifeście "My i wy". "Starzy" skupini byli wokół "Biblioteki Warszawskiej" i konserwatywnej prasy galicyjskiej "Czas". Spór dotyczył stosunku do tradycji, religii, nauki oraz funkcji literatury i sztuki.

Młodzi ludzie są szaleni, odważni i pełni tysiąca pomysłów na minutę. Cały czas myślą, co można na świecie zmienić, co wymaga według nich naprawy, przeciw czemu należy się buntować. Leży to w naturze młodego człowieka. Każdy z nas z resztą wie, jak zachowywał się w wieku dojrzewania. Jest na to specjalne określenie - okres buntu. Młodemu człowiekowi wszystko w tym czasie przeszkadza, nie chce się z niczym i z nikim godzić. Lecz... napewno trudniej jest zostać samotnym buntownikiem, przeciwko czemuś, co popierają wszyscy, lub kiedy wszyscy, którzy nas otaczają wybierają właśnie "pokorę" czy też raczej uległość i spokój. Ale czy napewno spokój? Czy takie pójście na łatwiznę nie niesie za sobą wyrzutów sumienia i poczucia, że nie robi się nic, chociaż można spróbować zrobić cokolwiek, co mogłoby zmienić sytuacje? Jeżeli komuś brak odwagi lub waha się, czy zaryzykować, chyba najrozsądniejszym wyjściem jest rezygnacja. Bunt nie jest rozsądny, jest spontaniczny i wynika z uczuć. Ale rezygnacja ze sprzeciwu nie musi oznaczać rezygnacji ze swoich poglądów. Można w duch spoglądać się czemuś, ale wtedy to nie będzie już bunt, przynajmniej nie taki, który prowadzi do zmian.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 09:39:45 przez [ Małgorzata Milczyńska ]. ID: 2572

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna