("Siłaczka") KTÓRA Z POSTAW ŻYCIOWYCH – OBARECKIEGO CZY BOZOWSKIEJ – JEST CI BLIŻSZA?

Kategoria: Język polski > Pozytywizm

To trudne zadanie. Wybrać pomiędzy Stanisławą Bozowską, nauczycielką – idealistką, pracującą na wsi, ambitnie zwalczającą zacofanie tam panujące, a Pawłem Obareckim, lekarzem – marzycielem, który z początku również z zapałem oddaje się swej profesji, by później poczuć wzrastające zniechęcenie i brak motywacji do pracy.

Bohaterowie „Siłaczki” Żeromskiego odnieśli porażki życiowe. Oboje próbowali zmieniać samotnie świat, ale przyszło załamanie. Obarecki po krótkiej, ale zaciętej walce „wtopił się” w atmosferę Obrzydłówka. Bozowska zaś poddała się chorobie. „Pani nauczycielka” jednak, do końca pozostała wierna swoim młodzieńczym ideałom, w przeciwieństwie do lekarza.

Paweł Obarecki, zaraz po swoim przyjeździe na wieś był przepełniony pozytywistycznymi hasłami, chętny do uświadamiania ludności obrzydłówskiej podstaw profilaktyki zdrowotnej. W obliczu szachrajstw aptekarza, sam zapewniał pacjentom lekarstwa, nawet za darmo. „Pracował z fanatyzmem, z uporem, bez snu i odpoczynku”. Jego aktywności poważnie zaszkodziła wojna z aptekarzem i felczerami, którzy prześladowali doktora. Nagle coś się stało. Obarecki uświadomił sobie, że w swej walce był, jest i pozostanie osamotniony. Po co na siłę pomagać tym, którzy ani trochę o tę pomoc nie proszą? Dlaczego zmieniać świat, w którym żyje tyle ludzi, wcale nie narzekających? Lekarz przeżywa jakby kryzys wiary. Przestaje wyznawać wcześniejsze idee, a staje się oportunistą.

Niejeden z nas był kiedyś smutny, nie miał ochoty robić nic. Zupełnie bez powodu. A co jeśli mamy na głowie jakiś problem, z którym nie możemy się uporać? Takie przygnębienie jest bardzo destrukcyjne, a może utrzymywać się długo. W przypadku doktora Obareckiego właśnie z tym mamy do czynienia. „Bieda nastraja go pesymistycznie, wtrąca w jakiś stan ciągłego smutku, który jest czymś nieskończenie większym niż nuda przykra, lecz daleko mniejszym niż cierpienie” – tak było w czasie studiów Pawła. Kilka lat później Obarecki znów trwa w podobnym stanie, choć nie spowodowanym bezpośrednio biedą. Po prostu Paweł, który nie widzi sensu swej pracy, nie widzi, że przynosi ona jakieś pozytywne skutki, a zamiast uśmiechu pacjentów ma pobite szyby, ma prawo przeżyć takie załamanie. Dodatkowo jeszcze nie ma na wsi nikogo, na kim może się oprzeć, żadnej rodziny ani przyjaciół.

Bozowska swoją postawą życiową dała dowód swej dojrzałości, determinacji i konsekwencji. Pokazała, że psychicznie jest bardzo silna. Mimo przeszkód udało jej się zaszczepić u uczniów ciekawość świata i zainteresowanie książką. Inaczej Paweł, który jednak dzięki swoim słabościom i potknięciom wydaje mi się bardziej „swojski”. Ostatecznie człowiek jest tylko człowiekiem, któremu wolno popełniać błędy. Kiedy zaczynałam czytać „Siłaczkę”, Obarecki wzbudził we mnie jakąś nieopisaną sympatię. Polubiłam tego „człowieka kultury, wyrzuconego (...) z ogniska życia umysłowego”. Podobnie jak on miewam apatię, czasem odczuwam zobojętnienie i lekkie „otępienie”. Jest jednym z nielicznych książkowych bohaterów, z którymi mogę się identyfikować.



Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 1970-01-01 02:39:20 przez [ se7en ]. ID: 5190

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna