Rozprawka z "Antygony"

"Zbuntowani, czy pokorni" - którzy bohaterowie literaccy są bliżsi moim poglądom?
Plan rozprawki:

I Wstęp:

- rozważania nad wyborem odpowiednich postaci (buntowników, bądź pokornych);

II Rozwinięcie:

- prawo człowieka do decydowania o własnym życiu;

- Antygona, Adam i Ewa oraz Syzyf i Prometeusz wobec praw boskich;

- bunt dla miłości;

- obowiązek dążenia do doskonałości;

III Zakończenie:

- Porównanie buntowników do pokornych;< br />
- Nawiązanie do współczesnego świata i ostateczna decyzja.







Dosyć długo zastanawiałem się nad tym, którzy bohaterowie w swojej sytuacji życiowej mieli rację: zbuntowani, czy pokorni? Cały czas myślałem, co ja bym zrobił w roli danej postaci. Ten problem zawsze mnie intrygował. Przez cały czas próbowałem znaleźć rozwiązanie. Dopiero po długich przemyśleniach zdecydowałem, iż zachowałbym się tak, jak buntownicy. W tej pracy postaram się wyjaśnić, co zadecydowało o moim wyborze.

Po pierwsze - każdy człowiek ma prawo decydować o swoim własnym życiu. Nikt nie może nam narzucać własnej, często nieprzemyślanej woli. To właśnie my decydujemy, czego chcemy. Jednak w gruncie rzeczy powinniśmy kierować się ogólnymi zasadami. Niewątpliwie buntownicy literaccy żyli według zasad. Niestety reguły panujące w ich świecie bez wątpienia były niewłaściwe. Przykładem są bohaterowie powieści "Kamienie na szaniec", którzy z góry mieli narzucone, co mają robić, jak się zachowywać itd. Nie mieli nic szczególnego do powiedzenia. Mimo to walczyli o swój kraj, nie poddali się i zapewne dobrze zrobili. Wiemy dobrze, że narrator miał całkowitą słuszność mówiąc: "Nie wolno spatałaszyć szans, które dostaliśmy do rąk". Oni wykorzystali swoje szanse. W podobnej sytuacji byli uczniowie klerykowskiego gimnazjum, którzy walczyli z rusyfikacją do końca.

Kolejnym argumentem jest to, że powinniśmy się kierować tym, czego chce Bóg. Nie ważne co twierdzą nasze władze, gdy sprzeciwiają się woli Boga. Przecież dobrze wiemy, że musimy żyć według moralnych reguł. Antygona, główna bohaterka utworu Sofoklesa miała właśnie ten problem. Bez wątpienia wybrała słuszną opcję. Przecież gdyby nie pochowała ciała brata, postąpiła by nieludzko. Jej postawa jest godna uwagi, bo jak mówi do Kreona: "A nie mniemałam, by ukaz Twój ostry tyle miał wagi i siły w człowieku, aby mógł łamać święte prawa boże, które są wieczne". Myślę, że każdy z nas zgodzi się z tymi słowami. Przy tym argumencie powołam się także na Adama i Ewę oraz Syzyfa i Prometeusza. Te postacie nie do końca są bliskie moim poglądom. Owszem, walczyli o swoje i chcieli za wszelką cenę mieć prawo decydować o swoim, życiu. Chcieli pomóc swoim bliźnim. Nie robili tego we własnym interesie. Tu się z nimi w pełni zgadzam. Jednak postacie Biblijne sprzeciwiły się samemu Bogu, mimo to, iż mieli wszystkiego pod dostatkiem. Takiego zachowania nie można pochwalić. Z kolei postacie mitologiczne, nie miały od bogów danych podstawowych środków do życia. Ogień jest bardzo potrzebnym dobrem na ziemi. Tak samo jest z ambrozją, czy nektarem. Chcieli mieć to, co ich zdaniem im się należało. Właśnie dlatego się z nimi zgodzę.

Nie ulega wątpliwości także twierdzenie, że nie należy stawać na drodze zakochanym. Jeżeli dwie osoby kochają się, nie wolno im tego utrudniać. Kiedy ktoś zabrania zakochanym bycia ze sobą spotykania się, oni powinni walczyć o swoją miłość. Tak właśnie zrobili Romeo i Julia w dziele Szekspira. Byli w sobie bardzo zakochani, jednak pochodzili z domów, które nawzajem się nienawidziły. Dlatego też rodzice utrudniali im jakiekolwiek kontakty. Bohaterowie mieli silny charakter i do końca walczyli. Mimo sprzeciwu rodziców chcieli być ze sobą. W pewnym sensie im się to udawało, jednak nie do końca. Jedno po drugim zabili się z miłości. Myślę, że to dało do zrozumienia ich rodzicom, iż źle postąpili.

Bez wątpienia jest też prawdą to, iż powinniśmy dążyć do doskonałości. Niewątpliwie należy buntować się przeciwko naszym słabościom i konsekwentnie robić postępy. Powołam się tutaj na Ikara, który wbrew zakazom ojca chciał poczuć się jak ptak. Z całą pewnością należy przyznać mu rację. Chociaż wyczyn Ikara nie był do końca przemyślany, to dążył on do postawionego celu. Nie udało mu się, ale dał dobry przykład, że aby coś osiągnąć, należy chcieć tego za wszelką cenę. Czasami nawet tą ceną jest ludzkie życie.

Właśnie argumenty, które wcześniej wymieniłem nakłoniły mnie do podjęcia ostatecznej decyzji. Owszem, ludzie prości, którzy żyli zgodnie z tym co nakazywały władze, też byli godni podziwu. Jednak ich życie w pewnym sensie nie było nic warte. Przeżyli je spokojnie, może mieli jakieś przygody, jednak nic szczególnego nie osiągnęli. Buntownicy natomiast całą siłą dążyli do wyznaczonego celu. Jednym się to udało, innym nie.

Kończąc stwierdzam, iż tacy ludzie jak buntownicy literaccy, powinni żyć w dzisiejszym świecie. Za ich przykładem nowe pokolenia dążyły by do lepszej przyszłości. Ja sam staram się podobnie postępować, ale nie zawsze mi to wychodzi.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 12:24:42 przez [ Damian Dworak ]. ID: 2118

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna