"Pan Tadeusz" - recenzja filmu
Przez wiele lat nasza najwspanialsza epopeja narodowa nie mogła doczekać się ekranizacji. Jednakże od jakiegoś czasu można zauważyć wielki wylew na ekranach kin naszych rdzennych dziel narodowych tj. „Ogniem i mieczem” Henryka Sienkiewicza czy wyżej wspomniany „Pan Tadeusz” Adama Mickiewicza.„Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie w 12 księgach pisanych wierszem”
od wielu lat towarzyszy nam Polakom w życiu. Krzepił on serca ludzi w czasach, gdy Mickiewicz go pisał dodaje nam otuchy i dziś. Sama książka opowiada o losach dwóch skłóconych ze sobą rodach: Horeszków i Sopliców. Nienawiść ta zostaje spowodowana przez jednego z głównych bohaterów Ks.Robaka. Kilkanaście lat temu zabił on przypadkowo Stolnika Horeszke podczas oblężenia zamku prze Moskali. Jego sługa Gerwazy nie mógł tego znieść i obiecuje swojemu panu zemścić się. Poza tym w książce mamy również watek miłosny miedzy tytułowym Panem Tadeuszem i Zosia przybrana córka Telimeny.
Przed obejrzeniem tego filmu nasuwały mi się ogromne wątpliwości czy uda się reżyserowi, czyli Andrzejowi Wajdzie zrealizować ten film. Jest to reżyser bardzo znany i ceniony, ale mimo wszystko książka jest pisana wierszem wiec stanął on przed ogromnym wyzwaniem. Jako dzieło literackie jest on przecież znany z wielu bardzo barwnych opisów cudownej polskiej przyrody.
Już po rozpoczęciu filmu można zauważyć ze autor uchwycił to „cos”. Doskonale zrealizowane zdjęcia przyrody(duże brawa dla Allana Starskiego) z nastrojowa muzyka Wojciecha Kilara tworzą mieszankę wręcz piorunującą! Możemy poczuć jakbyśmy żyli w tamtych czasach. W rolach głównych wystąpiła sama śmietanka polskiej kinematografii, czyli: Michał Żebrowski jako Pan Tadeusz, Bogusław Lida, który wcielił się w Ks.Robaka, Grażyna Szapołowska wystąpiła w roli Telimeny oraz Alicja Bachleda Curus jako piękna Zosia. Na sam koniec zostawiłem fenomenalna role Gerwazego, która zagrał doskonały jak zawsze Daniel Olbrychski. Bardzo sprytnie poradzono sobie z niektórymi tekstami wypowiadanymi przez bohaterów gdyż zostały one zagęszczone i skrócone gdyż w oryginale były za długie do ekranizacji. Nie można się przyczepić do gry aktorów, ponieważ stoi ona na bardzo równym wysokim poziomie. Osobiście bardzo zaskoczyła mnie gra Bogusława Lindy, który pokazał ze umie grac również bardziej ambitne filmy niż np. ”Psy”. Na plus należy również zaliczyć dodanie sceny, której nie ma w książce -mianowicie narratora Adama Mickiewicza, który czyta swoje dzieło współwięźniom na emigracji. Jedyne, co mi się nie podobało to urywanie się niekiedy scen filmu w bardzo dziwnych momentach i przechodzeniu do innej.
Poza tym czasami można zobaczyć niedopracowania ze strony realizatora gdyż np. gniazdko elektryczne czy antena telewizyjna nie były chyba charakterystyczne dla tamtych czasów.
Film "Pan Tadeusz" to również piękne obrazy przyrody, dokładnie odtworzone wnętrze dworku szlacheckiego i zamku, zwyczaje szlachty. Jest więc gaj, w którym przechadzają się bohaterowie na kształt "elizejskich cieni", zbierając grzyby, jest matecznik, nieprzebyte ostępy leśne i trzęsawiska, jest zegar wygrywający melodię "Mazurka Dąbrowskiego" i stary zegar na zamku, nakręcany przez Gerwazego. Zobaczymy też, jak parzono kawę we dworze, jak ucztowano, usłyszymy Jankiela grającego na cymbałach(„Było cymbalistów wieki, ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu”), ujrzymy wreszcie słynnego poloneza, jednoczącego wszystkich tańczących go bohaterów filmu.
Adaptacja filmowa zawsze będzie inna niż tekst, na podstawie którego została stworzona. Pytanie tylko, czy sama w sobie będzie udanym dziełem. Myślę, że "Pan Tadeusz" jest udanym filmem. Przekazuje nam to, co najistotniejsze(także i dla Mickiewicza), uświadamia nam, że do osiągnięcia wspólnego celu potrzebna jest zgoda, jedność tych, którym na osiągnięciu tego celu zależy. Utrwala kruchy i piękny obraz przeszłości, kraju dzieciństwa poety, jego "małej ojczyzny". Przy tym wszystkim nie jest też pozbawiony humoru. Warto to zobaczyć i przeżyć - pośmiać się, zachwycić i wzruszyć.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-11-21 21:46:23 przez [ Maciej Bryl ]. ID: 5321
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: