Moje wrażenia po obejrzeniu filmu "Pasja"
Od niedawna, na ekranach naszych kin, obejrzeć można film amerykańskiego aktora, Mela Gibsona, pt. ?Pasja?. Aktor, realizując go ?wystąpił? jakby z drugiej strony ? w roli reżysera i scenarzysty. Ukazał on swoimi oczami obraz męki Pańskiej. Linia melodyczna będąca tłem całej drogi krzyżowej Chrystusa, trzyma widza (i słuchacza jednocześnie) w napięciu, czasem nawet strachu oraz smutku. Film wyświetlany w czasie Wielkiego Postu pozwoli nam na głębsze przeżywanie pamiątki męki Chrystusowej (co piątkowe drogi krzyżowe) oraz zbliżających się świąt Wielkiej Nocy. Jednocześnie każda msza święta z naszym udziałem już nigdy nie będzie taka sama.
Seans, choć trwa zaledwie 120 minut, w pełni odzwierciedla motyw śmierci Chrystusa za nasze winy. Oglądając ten film z pewnością nie jeden widz staje się oburzony okrucieństwem, niewiarą złowrogiego ludu, a jednocześnie pełen podziwu dla Króla Żydowskiego, który do ostatnich chwil swojej męki prosi Ojca swego o odpuszczenie win grzesznikom (w tym również jego katom). Nie jeden z nas uronił łzę widząc cierpienie i bezsilność Matki najświętszej, która do końca drogi krzyżowej Syna Swego była przy nim, obserwując chłosty, lance, gwoździe, które zadawały ból Chrystusowi (?... z mego ciała to ciało, z mego serca to serce...?). Przeraża widza scena biczowania Jezusa z Nazaretu, który cierpiał ogromne katusze i męki. Złość ogarnia tych, którzy widzą uśmiech i radość na twarzach katów.
Narzuca mi się pytanie: gdzie, w czasie męki pańskiej, byli Ci wszyscy, którzy słuchali Jego ewangelii i którzy w Niego wierzyli? Zauważamy jedynie pomoc Szymona, który obdarzony zaszczytem krzyżem zostaje obarczony oraz Weronikę, która otarła twarz Chrystusa (... a na chuście krew, pot i łzy...). Zwróćmy uwagę na przepowiednie Jezusa, które się dokonały; na jego moc uzdrawiającą. Jestem pełen podziwu dla postawy Chrystusa, który niesprawiedliwie oskarżony nie bronił swej godności. Widział i wierzył, że jeden tylko Bóg ? Ojciec Jego zna prawdę. Nie musiał się przed nikim tłumaczyć, nie musiał niczego wyjaśniać.
?Pasja? wywołała we mnie chwilę refleksji, zastanowienia się nad sobą samym i swym postępowaniem. Obejrzane sceny pozostawiły po sobie ślad, na trwałe zapisały się w mej pamięci. Każdy mój grzech, występek poza to, co nazywamy dobrem przywołuje myśli: ?... znowu zadałem jezusowi rany ...?. Film, choć pełen okrucieństwa, zła i przemocy, pozwala nam zrozumieć, a przede wszystkim zobaczyć ile Jezus Chrystus musiał wycierpieć za nas grzeszników.
Fakty przemówiły do mnie w sposób dosadny i zrozumiały ... sumienie się we mnie ruszyło. Zrozumiałem jak Wielki, Miłosierny i Litościwy jest nasz Pan, ... A wola Boska i tak się dokonała: ?... rzeciego dnia cud się stał, trzeciego dnia zmartwychwstał Pan!?
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-06 12:14:30 przez [ kasieczta :) ]. ID: 2176
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: