Jurand
Jurand ze Spychowa - postać bliska czy daleka?
Wydaje mi się, że Jurand nie jest postacią bliską naszemu społeczeństwu. Przestrzegał KODEKSU RYCERSKIEGO, a niestety niewiele z tych wartości przetrwało do dziś (jedynie hasło: BÓG, HONOR, OJCZYZNA). Jednak niektóre jego cechy przypominają jak powinien się zachowywać współczesny dżentelmen(jeszcze tacy są).
Jurand - bogaty grabia i rycerz był właścicielem bogatego Spychowa. Jego żonę zabili Krzyżacy i pozostała mu tylko jedyna córka o imieniu Danusia, niezwykle przypominająca matkę.
Można powiedzieć, że Jurand to dwie postacie: mściwy, groźny i nienawidzący Krzyżaków rycerz(1) oraz łagodny, wyrozumiały i wybaczający chrześcijanin(2).
1. Przed oślepieniem Jurand był mężem ogromnej postawy, niezwykle silny, bez jednego oka. Jego twarz była poważna, z płowymi włosami i malowała się na niej wściekłość do Krzyżaków. Jako rycerz odważny, twardy i waleczny. W stosunku do wroga dziki i zawzięty. Mścił się na Krzyżakach za śmierć swojej żony. Oprócz cech negatywnych były także dobre. Bardzo kochał swoją córkę - Danuśkę, która była dla niego najważniejsza. Chciał, aby poślubiła Zbyszka, bo darzył go wielką sympatią i wiedział, że Danusia też bardzo tego chciała. Niestety poprzysiągł Bogu, że jeśli dopomoże mu się godnie zemścić na Krzyżakach za śmierć swojej żony to odda ją do klasztoru. Przestrzegał KODEKSU RYCERSKIEGO i dbał o swój honor, ale ważniejsza była dla niego córka. Zrobiłby dla niej wszystko, nie tylko zhańbił swe imię, ale także poświęcił życie.
2. Jurand po oślepieniu stał się całkiem inną osobą.
Nie waleczny rycerz, lecz siwy, ślepy starzec z raną po wypalonym oku, z obciętym językiem. Słaby, zgarbiony, niemy i bez ręki. Zmienił swój stosunek do Krzyżaków - potrafił wybaczyć największemu wrogowi, jakim byli Krzyżacy. Chociaż przyprowadzono do niego sprawcę porwania jego córki, Zygfryda de Löwe, który był odpowiedzialny za śmierć Danusi puścił go wolno. Świadczy to o wielkiej wyrozumiałości i panowaniu nad swoimi emocjami. Wyrozumiały i pokorny. Te wszystkie wydarzenia związane z uprowadzeniem Danusi i jego oślepieniem zmieniły go w pobożnego, mocno wierzącego w Boga chrześcijanina. Wiedział, że jego wrogowie zapłacą za swe czyny nie na tym świecie lecz po śmierci.
On sam był już słaby i myślał o innym życiu w niebie.
Ostatecznie uważam, że dzisiejsze społeczeństwo nie zachowałoby się tak jak Jurand w stosunku do swoich oprawców i wrogów. Wydaje mi się, że gdyby ktoś nas potraktował tak jak jego, bylibyśmy jeszcze bardziej wściekli, rozgniewani i wzrosłaby w nas chęć zemsty. Ja chyba też tak bym się zachowała, bo nie jest łatwo opanować swoich uczuć, a w szczególności gniewu, żalu i nienawiści. Jednak każdy ma swoje mocne i słabe strony. Przed oślepieniem słabą stroną Juranda był niepohamowany gniew i żal, zaś po oślepieniu ta słabość stała się jego mocną stroną, ponieważ nauczył się wybaczać i stał się wyrozumiały. A poza tym każdego człowieka trzeba traktować indywidualnie.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 1970-01-01 01:49:34 przez [ ]. ID: 2580
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: