Streszczenie medalionów

Przy torze kolejowym" - streszczenie opowiadania z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej Nieznajomy człowiek, "który nie potrafi zrozumieć", opowiada o pewnej Żydówce próbującej uciec z pociągu. Podczas ucieczki została ranna. To spowodowało, że nie potrafiła zbiec do lasu. Leżała obok nasypu kolejowego - ani żywa, ani umarła. Wokół niej zaczęli schodzić się ludzie. Za udzielenie jej pomocy groziła pewna śmierć. Jakiś młody człowiek kupił jej wódki i papierosów. Chciała się odurzyć przed śmiercią, o którą prosiła policjantów. Żaden z nich nie potrafił się zdecydować na to, aby ją zabić. Zabił ją w końcu człowiek, który przyniósł jej wódkę i papierosy. Nieznajomy, który opowiadał historię, nie potrafił zrozumieć, że zabił ją człowiek, o którym myślano, że mu jej żal. "Dwojra Zielona" - streszczenie opowiadania z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej Nałkowska rozmawia z przypadkowo napotkaną kobietą, która była w obozie. Ta mówi, że jest sama, nie ma oka ani zębów, jej mąż zginął. W getcie chowała się na strychu i to ją ocaliło. Wśród wspomnień zdarza się jej wypowiedzieć refleksję: "Ale nie było ważne to całe nasze życie". Lecz mimo to chciała żyć. Chciała opowiedzieć innym, co stało się z Żydami. W szpitalu, po zranieniu w oko, chciała, aby podano jej noże, żeby mogła popełnić samobójstwo. Nie chciała żyć. Gdy wywieźli ją do fabryki, na zdrowym oku zrobił się jej jęczmień. Wiedziała jednak, że gdy teraz pójdzie do szpitala, straci życie. Znów walczyła o życie. Gdy obóz został wyzwolony, nie miała sił, żeby się cieszyć. "Człowiek jest mocny" - streszczenie opowiadania z "Medalionów" Zofii Nałkowskiej Żyd, który pracował przy wywożeniu zwłok, opowiada o miejscu kaźni w lesie Żuchowskim. Ludzie byli zwożeni do pałacu, który był bramą pomiędzy życiem a śmiercią. "Jeszcze żywi" ludzie rozbierali się myśląc, że wchodzą do Zakładu Kąpielowego. W samej bieliźnie zaganiano ich do samochodu, w którym byli duszeni. Żyd powiedział, że do takiego samochodu wprowadził rodziców, siostrę, brata, ich dzieci. W pomieszczeniu było ciepło, żeby szybciej się rozbierali. Trupom wyrywano złote zęby, zabierano zegarki i naszyjniki. Przez pomyłkę zagazowano w pośpiechu jednego z Ukraińców, pracującego dla Niemców. Gdy opowiadający Żyd zobaczył trupy własnej żony i dzieci, chciał aby go zastrzelili. Lecz Niemiec powiedział: "Człowiek jest mocny, może jeszcze dobrze popracować". Następnego dnia Żyd uciekł.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2006-06-21 22:57:31 przez [ falu ]. ID: 5828

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna