Pożegnanie z Marią Tadeusza Borowskiego

"Pożegnanie

z

Marią"

Tadeusza Borowskiego



Opowiadanie to nawiązuje do doświadczeń autora, czyli Tadeusza Borowskiego z czasu okupacji, przed tym, kiedy został uwięziony i wywieziony do Oświęcimia. Akcja rozgrywa się w Warszawie, a dokładniej w mieszkaniu przyjaciół Tadka i Marii, w magazynie materiałow budowlanych, gdzie Tadeusz został zatrudniony ( bohater jak i narrator w jednej osobie) jak i ulica. W pośredniej relacji ukazano również getto.

Tadeusz to młody, wrażliwy człowiek o ambicjach literackich, pisze wiersze, bardzo lubi rozmawiać o poezji przy czym studiuje polonistykę na tajnych kompletach. Nie możemy zapomnieć również o tym, że nasz bohater jest zakochany w Marii. Tadek zatrudniony jako magazynier potrafi wykorzystać tę sytuację, żeby przetrwać jak najlepiej wojnę : kradnie, oszukuje, kłamie, uważając przy tym, że okupacyjna rzeczywistość jest na to usprawiedliwieniem. Podejmuje zajęcia, które pozwalają zdobyć pieniądze, ale same w sobie są naganne, np. oszukiwanie czy pomoc w pędzeniu bimbru.

Maria jak już wiemy jest narzeczoną naszego bohatera Tadka. To młoda zakochana studentka, zajmująca się wytwarzaniem, przewożeniem i handlem bimbru. Maria chętnie angażuje się w spotkania towarzyskie, lubi czytać poezję, niestety wojna zmusza ją do zajęć sprzecznych z nią samą.

Kierwonik - Jan prowadzi filię przedsiębiorstwa budowlanego i wykorzystuje to do zdobywania dodatkowych środków do życia. Zajmuje się pędzeniem bimbru, który w następnej kolejności sprzedaje Maria. Przed wojną pracował w firmie Żydówki doktorowej. Wykorzystuje swoje zdolności handlowe w różnych dziedzinach np. w sprzedaży biżuterii i lokali. Swoje dawne kontakty z Żydami utrzymuje w czasie wojny, bogacąc się na usługach dla mieszkańców getta.

Inżynier jest człowiekiem żyjącym z rozmachem, który dostosował się do nowej sytuacji, korzystając z kontaktów z Niemcami, aby rozbudować i z zyskiem prowadzić swoje przedsiębiorstwo budowlane. Dzięki bocznicy kolejowej, przy której wybudował magazyny, jego dochody znacznie wzrosły. Inżynier to człowiek skłonny do finansowej pomocy innym, nie jest skąpy czy chytry, pomógł np. Tadkowi (studia). Nasza postać jest patriachalnie siwym brzuchaczem, noszącym kraciastą kamizelkę z brelokiem, apoplektycznie nerwowym.

Dokotorowa jest Żydówką w starszym wieku. Zanim zaczęła się wojna była bogatą właścicielką przedsiębiorstwa budowlanego. Teraz chodzi biednie ubrana, głoduje itp. Zrezygnowała z szansy na wolność. Po ucieczce z getta wraca tam z powrotem, żeby zostać z córką i zięciem, ktrym niestety nie udało się wydostać. Jest to wrażliwa, odważna, uparta, a zarazem spokojna kobieta.

Opowiadanie to zaczyna się od ponurego opisu wojennej rzeczywistości ( spalony dom czernieje po drugiej stronie ulicy - 24; "opuchłe chmury";"burzliwe niebo"). Studenci polonistyki, Maria i Tadeusz, prowadzą rozmowę o poezji. Ona widzi w niej niepojętą siłę, która, jako jedyna, potrafi wiernie pokazać człowieka. On dodaje: miarą poezji, a może i religii, jest miłość człowieka do człowieka. Zaś w drugim pomieszczeniu odbywa się spotkanie towarzyskie przy dźwiękach patefonu i zapachu alkoholu: ślub zaprzyjaźnionej pary ( ponieważ panna młoda wybrała sobie partnera wyznania narodowego, jej rodzice nie wyrazili zgody na ten związek, "wesele" odbywało się więć w pomieszczeniu należącym do składu towarów budowlanych).

Maria postanowiła przygotować "Hamleta" Szekspira na komplety - tajne zajęcia uniwersyteckie. Młoda Żydówka, uciekinierka z getta, rozmawia z nią o tym, że dawno nie znajdowała się w tak przychylnym środowisku. Cieszy się, że opuściła dzielnicę żydowską, ale martwi się losem bliskich, którzy na nieszczęście tam zostali. Dawniej była śpiewaczką, osobą opływającą w luksusy, a teraz stała się zwykłą nędzarką, dla której wielkim osiągnięciem jest posiadanie szczoteczki do zębów lub zjedzenie kanapki. Apoloniusz opowiada, jak to św. Augustyn umarł przy korekcie swojej książki, gdy Wandalowie oblegli Kartaginę i stwierdza, że wojna minie, a poezja zostanie.

Przed magazyn podjechała furmanka wyładowana meblami i różnymi przedmiotami należącymi do doktorowej, która opuściła getto, korzystając z zezwolenia załatwionego jej przez zięcia. jej córka wraz z mężem pozostali jeszcze na dzień lub dwa, żeby doplilnować rozpoczętych wcześniej interesów. Stara Żydówka liczy na pomoc w znalezieniu odpowiedniego mieszkania. W tej sprawie pomógł jej kierownik magazynu w dowód wdzięczności za to, że dała mu kiedyś możliwość wzbogacenia się, gdyż pracował w przedsiębiorstwie należącym do niej. Nie robi jednak tego bezinteresownie. Kobieta wygląda biednie, ale ma jeszcze kosztowności, złote zęby. Furman opowiada, jak straszne rzeczy widział w getcie.

Tadek ustala z woźnicą, że nazajutrz o świcie ma przywieźć wapno do "lewego" klienta, potem odprowadza Marię do furtki. Dziewczyna wraca do domu na noc, by rano wrócić do "pracy", czyli rozlewania i rozworzenia bimbru. Tadeusz codziennie zaopatruje się w sklepiku w żywność. Sprzedawca stale oszukuje na wadze i przy obliczeniach, to jest jego sposób na utrzymanie rodziny na lepszym poziomie. Okazuje się, że wszyscy pracownicy bazy materiałów budowlanych kradną lub zwiększają zasoby towarów poprzez dolewanie wody do wapna i dosypywanie piasku do lepiku. Wchodzą także w złodziejskie interesy z dostawcami kolejowymi, którzy odstępują im część towaru, spisując go na straty. Nikogo nie dziwi taki sposób życia. Młoda studentka polonistyki wytwarza i sprzedaje alkohol, jej narzeczony oszukuje jako magazynier - to typowe przykłady postaw ukazanych w opowiadaniu.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-05 12:07:01 przez [ Kasia Inglik ]. ID: 3917

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna