Rozbiory polski - XVIII w - geneza, przebieg, przyczyny i skutki
W roku 1772 stała się rzecz niesłychana. Oto stowarzyszone ze sobą traktatami z lat 1720 i 1732, trzy wielkie mocarstwa europejskie – Rosja, Prusy i Austria, sięgnęły po ziemie jednego z największych państw kontynentu – Rzeczypospolitej Polskiej. Bacznie obserwując i analizując krytyczną sytuację wewnętrzną osiemnastowiecznej Polski, wybrały moment, w którym ofiara nie mogła się skutecznie obronić. W roku 1795, po trzecim rozbiorze, ziemie Rzeczypospolitej zostały skrupulatnie rozdzielone pomiędzy agresorów. Na przełomie zaledwie dwudziestu trzech lat, nasza ojczyzna znikła z mapy, rozpływając się odmętach trzech, czarnych orłów.
Zagadnie rozbiorów Polski, jest wyjątkowo złożonym i obszernym problemem. Jego początki sięgają roku 1374, gdy Ludwik Andegaweński po raz pierwszy w historii naszego kraju wydał przywilej obejmujący swymi postanowieniami ogół warstwy, coraz wyraźniej zarysowującej swoja pozycję w państwie – szlachty. Trudno jest dziś odpowiedzieć na pytanie, czy andegaweński władca zdawał sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji tegoż postanowienia. Prawdopodobnie, górę nad logicznym i prakseologicznym myśleniem wziął interes dynastyczny. Rozochocona szlachta, bardzo szybko zdała sobie sprawę, iż przybierając odpowiednie postawy i wysuwając żądania, może w pewnej części uzależnić od siebie decyzje władcy, a co za tym idzie, mieć wpływ na losy państwa. Rosnąc w siłę i zdobywając stopniowo przewagę ekonomiczną, co raz wymagała na kolejnych władcach nowe przywileje. Z czasem, na mocy postanowień z Warki (1423), Piotrkowa (1496) i Konstytucji Toruńsko-Bydgoskich (1520) uzyskała ogromnie swobody gospodarcze. Dzięki przywilejom Czerwińskim (1422), Krakowsko-Jedleńskim (1430) i statutom Cerekwicko-Nieszawskim (1454), szlachta stała się jedynymi, uprzywilejowanymi obok duchowieństwa obywatelami. Warto zauważyć, że w czasie istnienia Rzeczypospolitej Polskiej, odsetek szlachty w społeczeństwie, nigdy nie przekroczył 10%. Większość mieszkańców państwa, została podporządkowana woli i sądom szlacheckim. Osoba króla, znacznie straciła na znaczeniu, popadając w zależności zarówno polityczne jak i finansowe, względem uprzywilejowanego stanu.
Kamieniem milowym w procesie prowadzącym do upadku państwa polskiego był wiek XVII. W roku 1587 tron w Polsce objął Zygmunt III Waza. Przedstawiciel dynastii szwedzkiej, w odróżnieniu od swej rodziny, był fanatycznym zwolennikiem kontrreformacji i wyznawcą religii rzymskokatolickiej. Odsunięty od tronu w rodzinnym kraju, postanowił wykorzystać Rzeczpospolitą jako zaplecze, które pomoże mu odzyskać utracone godności. W roku 1598 złudzeń pozbawił go jednak stryj, Karol IX Sudermański. Konflikt ze Szwecją znajdującą się w fazie wczesnej ekspansji, kipiącej od środka, urzeczywistnił się w roku 1600.
Ogniwem spornym stały się Inflanty. Pierwszy etap wojny zakończył się pokojem w 1635, zawartym w Sztumskiej Wsi. Polska utraciła północną część podzielonych w 1622 w Mitawie Inflant. Jednak już dwadzieścia lat później armie szwedzkie znów zalały Polskę, niszcząc i grabiąc doszczętnie kraj. Podczas „potopu”, w roku 1656 w Radnot, pojawił się pierwszy projekt rozbioru Polski, przed którym zdołaliśmy się obronić.
Nieszczęsna polityka zagraniczna Zygmunta III Wazy dodatkowo wciągnęła Rzeczpospolitą w konflikt z Rosją, zapoczątkowany Dymitriadami, zakończony dopiero w 1686 roku przez Jana III Sobieskiego. W wojnie tej utraciliśmy czarnoziemy Ukrainy Lewobrzeżnej, bogate, kupieckie miasto Kijów, a także stabilizację w południowych częściach kraju. Kropkę nad przysłowiowym „i” postawiła Turcja, z którą starcia wyczerpały Polskę finansowo. Skutkiem wojen XVII wieku był ogromny kryzys gospodarczy Rzeczpospolitej. Obce wojska spaliły około 40-50% wsi, tysiące chłopów pozbawionych zostało środków do życia. Miasta takie jak Oświęcim, straciły w wyniku pożarów i zniszczeń 95% pierwotnej zabudowy. Upadła narodowa mennica, w kraju szerzyła się ksenofobia i nietolerancja religijna (w 1658 wygnano z Polski arian). Gwałtownie zmalała populacja Rzeczypospolitej. W siedemnastowiecznych wojnach zginęło wielu mężczyzn w sile wieku. Niezagospodarowana ziemia, szybko obróciła się w nieużytki. Na przełomie XVII i XVIII wieku zanotowano wyraźny regres w gdańskim handlu zbożowym. Zrujnowane gospodarstwa folwarczne znacznie obniżyły swą rentowność. Średnia szlachta, dysponująca kilkoma wioskami, straciła nieraz 75% posiadłości, popadając w ruinę finansową. Na tle ogólnokrajowego kryzysu, na znaczeniu przybrała magnateria, która na skutek zdrad i układów, ocaliła większość majątku. Posiadając ogromną przewagę finansową nad średnią szlachtą, bardzo szybko podporządkowała ją sobie, czyniąc z niej własną klientelę, wykorzystywaną do walki politycznej. W XVII wieku, przekupywani posłowie, powszechnie korzystali z zasady „liberum veto”, zrywając i blokując obrady sejmowe. Przeprowadzenie wszelkich reform stało się nierealne. Kraj pogłębiał się w kryzysie, upadło szkolnictwo i utrwalił się wizerunek szlachcica – Sarmaty, obficie nadużywającego alkoholu, ze światopoglądem kończącym się wraz z rodzimą parafią.
Kolejnym etapem, który przybliżył Polskę do ostatecznego upadku było panowanie Augusta II Mocnego i jego syna, Augusta III. Władcy ci, w walce o tron uzyskali zbrojne poparcie Rosji, która już coraz częściej i chętniej spoglądała w stronę z wolna gasnącego sąsiada. Gdy w 1700 roku wybuchła Wojna Północna, August II jako reprezentant Saksonii opowiedział się przeciwko Szwecji.
Udzielił poparcia Rosji, mając nadzieję na zdobycie dla własnej dynastii Wettinów Inflanty. Próby wciągnięcia Polski do konfliktu zakończyły się fiaskiem. Kraj był zbyt słaby i wyniszczony, ledwie, co zakończonymi konfliktami. Jednak, gdy Karol XII w 1702 roku rozbił armię Augusta II pod Kliszowem, konflikt przeniósł się na terytorium Rzeczypospolitej. Wojska szwedzkie ponownie ograbiły i doszczętnie zniszczyły najechany kraj.
Spróbuj na
http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-07 15:23:45 przez [ Wojtek ]. ID: 3369
Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!: