Zanieczyszczenia wody, powietrza i gleby. Sposoby ich ochrony

Najszybsze i najgroźniejsze jest zanieczyszczenie nie oczyszczonymi ściekami przemysłowymi, które zwykle zawierają największe ilości substancji toksycznych i wpływają wprost do rzek.



Pomiary poziomu zanieczyszczenia



Śnięte ryby pływające po powierzchni jeziora są niezbitym dowodem zanieczyszczenia, jednak obecnie nauka dysponuje już znacznie bardziej wyrafinowanymi sposobami badania poziomu zanieczyszczenia wody. Służby sanitarne, mierząc poziom zanieczyszczenia, posługują się kategorią biochemicznego zapotrzebowania tlenu (BZT), wskazującą ile tlenu z wody pobrał konkretny polutant. Znając tę wartość, możemy określić, czy ilość tlenu pozostająca w wodzie wystarczy dla żyjących w niej żywych organizmów, wiadomo bowiem, że tlen jest niezbędny do życia wszystkim zwierzętom żyjącym w rzekach i jeziorach. Według europejskich standardów rzekę uznaje się za czystą, jeżeli jej wartość BZT nie przekracza 5mg/l. Dla porównania BZT ludzkich fekaliów wynosi przeciętnie 350mg/l. Niezwykle groźne dla środowiska jest mleko, którego nadmiar czasami wylewa się do rzek. Jest ono 400 razy bardziej szkodliwe niż ścieki z gospodarstw domowych.



Wpływ zanieczyszczenia na życie w zbiornikach wodnych



Jednym z najczęstszych objawów zanieczyszczenia wody jest zazielenienie powierzchni, tzw. eutrofizacja. Glony i inne wodne rośliny obficie kwitną na powierzchni, kiedy woda jest wypełniona spływającymi z otaczających zbiornik pól nawozami. Największy wpływ na eutrofizację mają fosforany, które sprzyjają rozwojowi roślin nie tylko na lądzie, ale i w wodzie. Zwiększona zawartość związków fosforu sprawia, że doskonale rozmnażają się nie tylko glony, ale także bakterie.

Sytuacja pogorszyła się znacznie w ciągu ostatnich 20 lat, w tym czasie wiele zbiorników pokryło się zielonym kożuchem, a ich wody zostały skażone bakteriologiczne. Wody śródlądowe stały się wylęgarnią niebezpiecznych bakterii, pierwotniaków i grzybów. Niektóre gatunki bakterii, takie jak salmonella, czy Listeria i dla pierwotniaków są tak samo niebezpieczne dla zdrowia człowieka jak przecinkowiec cholery.

Zielona warstwa kwitnących glonów działa jak wyższe piętro tropikalnych lasów deszczowych – zabiera słońce roślinom i zwierzętom żyjącym bliżej dna. Brak słońca oznacza zanikanie roślin produkujących tlen, które stanowią główne źródło pożywienia dla wodnych bezkręgowców i kręgowców. Co więcej, niektóre gatunki glonów wydzielają trujące substancje, zabójcze dla ryb i innych słodkowodnych organizmów. W rezultacie niektóre jeziora, niegdyś przyciągające latem ludzi, obecnie opustoszały, odstraszywszy turystów zieloną, toksyczną wodą. Bujny rozkwit glonów i bakterii jest wynikiem nie tylko nawożenia pól uprawnych. Znaczący wpływ na ich rozwój ma leśnictwo, w którym od pewnego czasu również zaczęto stosować użyźniacze, wcześniej, czy później dostają się do wody.

Kwaśne deszcze spowodowały katastrofę ekologiczną w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i płn.-zach. Europie. Na przykład aż 16 tys. spośród 85 tys. wszystkich szwedzkich jezior jest obecnie zakwaszonych, a w 5 tys. całkowicie wyginęły ryby. W 1976 roku 4000 szwedzkich jezior było wapnowanych w celu odkwaszenia. Sposób ten wykorzystano również w Szkocji, gdzie ilość ryb zmniejszyła się wskutek zakwaszenia wody o 40%. We wschodniej części USA zakwaszenie jezior spowodowało straty rzędy miliarda dolarów. Suma ta zwykle wpływała do kas lokalnych władz samorządowych od wędkarzy łowiących w jeziorze pstrągi, jednak, kiedy pstrągów zabrakło, wędkarze przenieśli się w inne rejony. Wapnowanie jezior w celu zmniejszenia zakwaszenia nie jest jednak obojętne dla innych elementów ekosystemu. Na przykład powoduje ogromne, sięgające 90%, straty wśród porastających okolice jezior mchów i porostów. Duża część padających nad Skandynawią kwaśnych deszczy dociera tu znad Wielkiej Brytanii, której przemysł emituje do atmosfery 3,7 mln ton dwutlenku siarki rocznie.

Skażenie środowiska ma katastrofalne następstwa dla żyjącej w rzekach i jeziorach flory i fauny. Trzeba jednak pamiętać, że człowiek mógłby stosunkowo szybko doprowadzić do odtworzenia pierwotnego stanu tych akwenów. Niektóre bezkręgowce spływają z prądem rzeki w zniszczone rejony górnego biegu rzeki. Niektóre organizmy, na przykład jętki, stosunkowo dobrze znoszą nawet duże stężenie substancji toksycznych, inne zaś, na przykład rureczniki, doskonale radzą sobie w środowisku wypełnionym substancją organiczną, w którym występuje niedobór tlenu. Wystarczyłoby, żeby człowiek nie dopuszczał do dalszego zanieczyszczenia akwenu.



Metale ciężkie



Jednym ze źródeł metali powodujących skażenie wody jest ołów. Źródłem zanieczyszczenia są ołowiane obciążniki rybackich sieci, lekkomyślnie porzucane, ilekroć sieć się zaplącze. Rozpuszczone w wodzie związki ołowiu stanowią ogromne zagrożenie dla łabędzi, które wchłaniają je ze zjadanymi przez siebie roślin wodnych. Typowym objawem zatrucia ołowiem u łabędzi jest tak zwana „złamana szyja”. Zatrute ołowiem mięśnie nie są w stanie utrzymać długiej szyi ptaka, który ginie z głodu. Innym metale ciężkim zatruwającym wody śródlądowe jest kadm, który poprzez zatrute ryby przenika również do organizmów ludzi.



Oczyszczanie Tamizy



Tamiza była kiedyś jedną z najbardziej zanieczyszczonych rzek świata. Jeszcze nie tak dawno nie było w niej ani jednej ryby. Obecnie, po długiej walce ekologów, w Tamizie żyje ponad 100 gatunków, w tym pstrągi i łososie. Batalia o przywrócenie Tamizy do jej pierwotnego stanu toczyła się głównie z przemysłowymi trucicielami. Zbudowano cały system oczyszczalnie ścieków, a tych, którzy ciągle zatruwali rzekę, obciążano surowymi karami.

Wielka akcja oczyszczania Tamizy jest jedynym udanym przedsięwzięciem tego typu, przeprowadzonym na taką skalę. Podejmowane w innych krajach próby nie powiodły się.

Spróbuj na http://zadane.pl. Rozwiązują 2500 zadań dziennie!
Dodana 2005-09-08 15:50:15 przez [ Dr.Mortus ]. ID: 3292

Szukaj innych materiałów. Mamy ich: 120 156!:
Twoja wyszukiwarka
Ta praca jest plagiatem? Aby zgłosić plagiat skorzystaj z formularza kontaktowego.
Aby móc komentować zarejestruj się w naszym serwisie, lub jeśli masz konto zaloguj się
Strona główna